Warto było dla:
1. Zachodu słońca nad czymś, co rzeką mogłoby być nazwane…

2. Ekipy technicznej Toola

3. Truskawek cierpiących na polichizofrenię – „Bo ja nie wiem, do końca jaką chcę być truskaweczką” 😦

4. Pieczonych ćwiartek z kurczaka, które zawsze można zabrać ze sobą w podróż tramwajem linii 24. Ma klasę to Udeczko! Mniam!
